POLECANE

Chadi Zeneddine2008-04-16

reżyser, który na swoim koncie ma zaledwie jeden film - Spadając z ziemi (Falling from Earth). Jego niezależny debiut wystarczył, żeby zwrócił na niego uwagę cały świat filmu.
 
BIOGRAFIA

Ten młody, niezależny twórca urodził się w 1979 roku w Libreville w Gabonie. Należy do nowej generacji reżyserów libańskich, którzy sami nie przeżyli wojny domowej, lecz powrócili do Beirutu po to, by sfilmować własną wizję tego nieśmiertelnego miasta.

 


Falling from earth to jego pierwszy film pełnometrażowy. To nie są jednak jego pierwsze kroki postawione w świecie filmu. Po uzyskaniu tytułu magistra studiów filmowych, wyreżyserował serię 14 dokumentów pod nazwą Memories od Places, a także koordynował produkcję i PR znanych programów telewizyjnych, m.in. Fort Boyard, Bus Stop czy Project Fashion. Poza tym nakręcił wielokrotnie nagradzanego shorta noszącego nazwę Out-of-Focus. Chadi Zeneddine realizuje się także literacko. Na wyprodukowanie czeka bowiem 5 scenariuszy filmów pełnometrażowych, wszystkie napisane przez tego kreatywnego twórcę.

 

Spadając z ziemi


Youssef przemieszkuje w ruinach. Kolekcjonuje fotografie przedstawiające szczęśliwych ludzi. Jednak za każdą fotografią kryje się tragedia miasta doświadczonego przez czas. Wszystkie postacie filmu są zagubione i pozbawione głosu. Miotają się w kółko, poszukując sensu.

To prości, zwykli ludzie. Nie są upadłymi aniołami, ale spadają z ziemi. To Bejrut jest transcendentnym miejscem, gdzie aniołowie mogą narodzić się ponownie.
 



DŹWIĘK konfliktu


Chadi Zeneddine: Projekt od samego początku przepełniony był poczuciem lęku i ciężarem, które ustanowiły się we mnie po powrocie do Bejrutu, gdy na własnej skórze odczułem czym jest powojenna trauma. To nie było doświadczenie samej wojny, gdyż jej nie doświadczyłem. Nie mogłem jednak przejść obojętnie obok tego, jak wojna nas spustoszyła, mimo wysiłku jaki wkładamy w to, by żyć dalej... Nie mogłem nie zauważyć też tej, coraz silniejszej, więzi jaka łączyła mnie z tym nieśmiertelnym miastem. Później, gdy wybuchła kolejna wojna, zapamiętałem jej DŹWIĘK... Nieustannie mnie prześladował, dokładnie tak samo jak prześladuje głównego bohatera: stał się naszym cieniem i największym wrogiem. (zaczerpnięte z materiałów dostarczonych przez dystrybutora)
 

 
Warto zobaczyć:
 
oficjalna strona filmu Spadając z Ziemi
recenzja filmu w Variety
Twitter reżysera